Wielka Brytania: progi podatkowe zamrożone do 2031 roku, potem wzrost
Brytyjskie progi podatku dochodowego pozostaną zamrożone do kwietnia 2031 roku, zgodnie z wcześniejszymi planami. Z dokumentów Urzędu Odpowiedzialności Budżetowej (OBR), opublikowanych przy okazji budżetu, wynika jednak, że potem mają znów rosnąć razem z inflacją.
Na czym polega zamrożenie progów
Zwykle progi podatkowe podnosi się w tempie wzrostu cen, tak aby podwyżki płac nie wpychały ludzi w wyższe obciążenia. W Wielkiej Brytanii od 2021 roku tak się nie dzieje. Kwota wolna od podatku wynosi 12 570 funtów rocznie, a stawka 40% obowiązuje od dochodu powyżej 50 271 funtów. Dla dochodów powyżej 125 140 funtów stosuje się stawkę 45%.
Takie rozwiązanie bywa nazywane „podatkiem po cichu”. Stawki nominalnie się nie zmieniają, więc na odcinku z wypłatą nie widać wyraźnej podwyżki. Tymczasem wraz ze wzrostem pensji coraz większa część dochodu przekracza kolejne progi. Kolejni kanclerze skarbu chętnie z tego korzystali, bo dodatkowe wpływy pomagają finansować obronność, służbę zdrowia, szkoły i wsparcie dla chorych, niepełnosprawnych oraz osób starszych. Według prognoz dodatkowy dochód budżetu z tego tytułu ma w latach 2030–31 sięgnąć 58 mld funtów.
Kogo to dotyka
- Prawie wszystkich podatników – każdy, kto zarabia powyżej kwoty wolnej i dostaje podwyżkę, odczuwa efekt zamrożenia. Najmocniej odczuwają go osoby, których dochody są blisko progów.
- Nowych podatników – OBR szacuje, że do 2031 roku podatek zacznie płacić dodatkowo 6,8 mln osób.
- Osoby przechodzące do wyższej stawki – według OBR przybędzie 5,4 mln podatników płacących stawkę 40%. Wtedy niemal co czwarty podatnik będzie płacił część podatku według tej stawki.
- Emerytów – podstawowa emerytura państwowa wzrośnie od kwietnia do 13 036 funtów, czyli ponad kwotę wolną. Rząd wprowadza jednak osobną ulgę emerytalną, dzięki której osoby o niskich dochodach (do wysokości pełnej nowej emerytury państwowej) nie zapłacą podatku dochodowego.
Progi dotyczą całego kraju, więc zamrożenie obejmuje także Szkocję, choć inne przedziały podatkowe obowiązują tam odmiennie. Według tych samych progów liczone są też składki na ubezpieczenie społeczne (National Insurance).
Czy po 2031 roku będzie lepiej
Gdyby kwota wolna rosła z inflacją od 2021 roku, wynosiłaby dziś 16 070 funtów, a nie 12 570. Próg stawki 40% przypadałby na 64 470 funtów zamiast 50 271. Instytut Studiów Fiskalnych (IFS) wylicza, że odmrożenie kwoty wolnej już teraz dałoby podatnikom w najniższej stawce nawet 198 funtów oszczędności rocznie, a płacącym stawkę 40% – 395 funtów.
Zysk po 2031 roku zależy jednak od tempa wzrostu płac. Dla osób o średnich zarobkach skutki zamrożenia częściowo łagodzi obniżka składek na ubezpieczenie społeczne z 2024 roku. Autorzy analizy zwracają też uwagę, że nie ma jednego „właściwego” poziomu progów. Nawet po 2031 roku Brytyjczycy mają zachować większą część dochodu przed opodatkowaniem niż w 2008 roku.
Co to znaczy dla czytelnika z Polski
Bezpośrednio dotyczy to osób pracujących lub rozliczających się w Wielkiej Brytanii, a takich wśród Polaków nie brakuje. Dla nich zamrożone progi oznaczają, że podwyżka pensji przekłada się na niższy wzrost wypłaty „na rękę”, niż można by się spodziewać.
Mechanizm jest znany także w Polsce. Kwota wolna (30 tys. zł) i próg drugiej stawki (120 tys. zł) obowiązują od 2022 roku i nie są automatycznie waloryzowane. Przy rosnących pensjach także polscy podatnicy stopniowo płacą więc większą część dochodu w podatku. Polskie przepisy różnią się jednak od brytyjskich, a zmiany w nich zależą od decyzji krajowego parlamentu, nie od unijnych regulacji.
Źródło: BBC News – „The one thing that didn’t change that will affect your pay the most”